Środa minęła kilka dni temu, a wpisu jak nie było tak nie ma.
Biję się w pierś, że to może nie tyle z lenistwa co ze zmęczenia porannymi zmianami, kiedy to wieczorami mój umysł niekoniecznie chciał współpracować ze mną nad stworzeniem kolejnego posta.Dziś wolna sobota więc i wpis koniecznie musiał się pojawić.
Środowe zajęcia upłynęły pod znakiem sytuacji awaryjnych.
Ćwiczyliśmy zdejmowaniem maski pod wodą oraz oczywiście jej zakładanie. Poznaliśmy również uczucie kończącego się powietrza oraz korzystanie w takiej sytuacji z alternatywnego źródła partnera.Oprócz tego nauczyliśmy się nadmuchiwania kamizelki ratunkowo-wypornościowej za pomocą inflatora po odłączeniu węża od stopnia pierwszego.
Na koniec przepłynęliśmy kilka długości basenu w trakcie którego między innymi staraliśmy się utrzymywać jeden poziom tak aby nie dotykać dna , a jednocześnie aby butle nie wynurzały się.
Jest to o tyle ciekawe, że każdy oddech ma wpływ na Twoją pływalność, więc każdy wdech unosi Ciebie, a każdy wydech zanurza.Trudność leży w tym, iż gęstość wody powoduje, że wszystko dzieje się z lekkim opóźnieniem dlatego po wdechu zaczynasz się unosić po ok sekundzie i tego właśnie trzeba się nauczyć.
Zapomniałbym jeszcze o jednym ćwiczeniu, który niektórym może sprawiać pewien problem.Jest to oddychanie pod wodą przy zdjętej masce. Mi jakoś udało się opanować początkowe problemy i po chwili już jakoś to szło, chociaż faktycznie do wody w nosie trzeba przywyknąć i wyzbyć się obawy, że wleci ona gdzieś dalej.
Kolejne zajęcia niestety za 2 tygodnie dopiero , ale planuję w środę wyskoczyć na basen aby potrenować pływanie w płetwach.
Tym razem jeszcze bez zdjęć, bo okazało się, że ciężko zrobić zdjęcia bez...aparatu, który został w domku. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie już o nim nie zapomnę, a póki co kilka fotek z tego co można spotkac pod wodą :)





Widzę,że dowiem się od Ciebie paru ciekawych rzeczy.Koniecznie musisz mi opowiedzieć o oddychaniu pod wodą bez maski.Mam pewne wyobrażenie ale chętnie porównam je z Twoją wiedzą :)
OdpowiedzUsuńA co byś chciała dokładnie wiedzieć?
OdpowiedzUsuńOdezwę się najlepiej na gg to poodpowiadać będę mógł łatwiej na Twe pytania :)