środa, 26 maja 2010

Ostatnie zajęcia na basenie

W ciągu ostatniego tygodnia nastąpiła niespodziewana zmiana.

Bartek miał nieprzyjemny wypadek w trakcie którego "zepsuł" sobie nogę.
Naprawa potrwa minimum jeden miesiąc a być może troszkę dłużej co skutecznie wykluczyło go na ten okres z uczestniczenia w kursie.

Informacja ta dotarła do mnie w niedzielę wieczorem i od razu posłałem maila do Naszego instruktora. W poniedziałek ustalone zostało, że ja kontynuuje kurs , a ostatnie zajęcia basenowe odbędą się w ten sam dzień.


Zajęcia były rewelacyjne, a ćwiczenia wyglądające na dość ciężkie okazały się nie takie straszne. Obawiałem się jak będzie mi wychodził element zawisania w toni, czyli tzw. Hover. Na szczęście nawet mi to wychodziło, może nie idealnie, ale byłem z siebie zadowolony :)


Oprócz powyższego ćwiczenia było pływanie bez maski oraz zdejmowanie i ubieranie sprzętu pod wodą. I to właśnie w tym drugim elemencie miałem problem, ale to tylko dlatego, że zanim założyłem KRW to za bardzo ją nadmuchałem i wynieść mnie chciało na powierzchnię co wprowadziło element dezorientacji, ale nie było aż tak źle, bo w końcu się ubrałem pod wodą :D


Po zajęciach ustaliliśmy również wstępną datę nurkowań w wodach otwartych, czyli drugiego etapu na kursie.
Zajęcia odbędą się najprawdopodobniej 18-19 czerwca gdzieś w opolskim ( nazwa zbiornika wodnego uciekła mi z głowy dlatego póki co ta informacja musi wystarczyć ).


Troszkę czasu zatem minie do kolejnego, tym razem już konkretniejszego zanurzenia. Pozostaje zatem liczyć, że te kilka tygodni minie szybko.

2 komentarze:

  1. Jak się jest łamaga to tak to już jest. Zobaczymy jak to będzie, w tej chwili pozostaje mi tylko czytać co i jak u ciebie i się cieszyć tym co przed mną jeszcze :)
    Ciura

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie trzeba było skakać :D:D

    Ale bez obaw...zagoi się i szybko dokończysz kurs :)

    OdpowiedzUsuń