Wczoraj kolejna "kursowa" środa minęła, lecz tym razem bez zajęć.
W tym tygodniu mamy przerwę spowodowaną wyjazdem Naszego instruktora nad Hańczę.W planach było wyjście w tym dniu na basen samemu aby przećwiczyć kilka elementów poznanych na zajęciach. Jednakże wczorajsza pogoda w połączeniu ze zmęczeniem po porannych pobudkach, skutecznie wpłynęła na zmianę popołudniowych planów wrzucając mnie na prawie dwie godzinki w objęcia Morfeusza.
Troszkę byłem na siebie zły, ale cóż...zdarza się :)
Wieczorne godzinki standardowo poświęciłem na przeczesywaniu internetu pod kątem informacji nurkowych.
W głównej mierze skupiam się ostatnio na sprawach związanych ze sprzętem i powoli krystalizuje się w mojej głowie lista sprzętu jaki w przyszłości chciałbym nabyć.


No i co z tą lista Twojego sprzętu marzeń? :)
OdpowiedzUsuńJuż mam pewien zarys w głowie. Chociaż każdego dnia setki pomysłów wpada mi do głowy :)
OdpowiedzUsuńPogadam jeszcze z instruktorem swoim na ten temat :)