poniedziałek, 30 lipca 2012

Nurkowanie nr. 3 i 4

Oba kolejne nurkowania, które miały miejsce 27 maja odbyły się w podobnych warunkach.
Na powierzchni cieplutko i słonecznie, a pod wodą widoczność około 3 metry i temperatura minimalna 5 stopni.

Pierwsze zejście pod wodę trwało 31 minut w trakcie , którego osiągnęliśmy 14 metrów.
Większą część nurkowania poświęcone pracy nad pływalnością. Pod koniec pływaliśmy łączkami wśród których pokazał Nam się całkiem ładny szczupak.

Po zakończeniu pierwszego pływania zrobiliśmy sobie grilla.
Pojawił się tutaj pewien problem. Mieliśmy co prawda odpowiedni prowiant, ale grila zabrakło :P Minęliśmy kilka kratek grillowych pod wodą, ale opcja wracania po nie odpadała. Na szczęście znaleźliśmy jakiś metalowy pojemnik w krzakach i wystarczyło teraz troszke drewienek i można już było na ogniu Nasze jedzonko sobie smażyć.

Po posileniu się i ustaleniu planu na kolejne zanurzenie, zaczęliśmy się ubierać
To zejście trwało również 31 minut, chociaż tym razem zeszliśmy na 20 metrów. Temperatura na dole wynosiła 5 stopni i pianka 7mm nie była już tak wielkim izolatorem, chociaż nie było jeszcze aż tak źle. W trakcie pływania odnaleźliśmy telewizor oraz quada.Na płytszych terenach wokół Nas pływały spore ilości okoni , co przy mocnym świetle z góry było fajnym widokiem, aż nie chciało się wychodzić. Wskazówka manometru niestety nieubłaganie minęła 50 barów i trzeba było wkrótce kończyć nurkowania na ten dzień.

Na pożegnanie umówiliśmy się na kolejny wspólny wypad, ale póki co nie udało się zgadać jakoś.
Kolejne nurkowania będą z innymi osobami, a póki co chciałem baaardzo podziękować Dorocie, Wieśkowi oraz Filipowi za pomoc w moich pierwszych, jakże udanych nurkowaniach. Mam nadzieję, że w końcu uda się raz jeszcze spotkać pod wodą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz