wtorek, 7 sierpnia 2012

Nurkowanie nr.5

Na kolejne nurkowanie przyszło czekać kilka tygodni
Miałem kilka dni wolnego więc na forum Nuras napisałem o tym z zapytaniem czy nie ma chętnych na szybki wypadzik. Jeszcze tego samego dnia skotaktował się ze mną Kuba z Warszawy. Okazało się, że akurat w tych dniach będzie przebywał we Wrocku na delegacji, a że nie nurkował w tych okolicach to z chęcią by skorzystał z okazji.

Postanowiłem w pierwszy dzień pokazać Kubie akwen w Zimniku, bo już jako tako znałem to miejsce.
Pojechaliśmy tam po 17 więc na miejscu było dość pusto poza młodzieżą, która biegała i wypytawała o sprawy nurkowe. Nowo poznany kolega okazał się bardzo doświadczonym nurkiem, co przyczyniło się do uzyskania mnóstwa celnych uwag co do mojego pływania, jak także wskazówek odnośnie konfiguracji sprzętowej.

Nurkowanie trwało 70 minut i było jak do tej pory moim najdłuższym zejściem pod wodę.
W tym czasie osiągneliśmy głębokość 19,9 metrów , ale tam spędziliśmy tylko chwilkę, bo temperatura 8 stopni nie pozwalała mi na zbyt długie przebywanie na tym poziomie.

W tym nurkowaniu jednym z ważniejszych aspektów dla mnie było to, że wykorzystywałem kilka elementów sprzętu, które zakupiłem kilka dni wcześniej.
Do własnego jacketu doszły teraz pianka 7mm, automat oraz drobnica czyli buty, rękawiczki, maska oraz płetwy.A dokładniej to od tego momentu moja konfiguracja prezentuje się następująco:
  • Automat: Titan LX Supreme + Octopus Calypso
  • Skafander: Aqualung Bering 7mm
  • Jacket: Mares Pegasus
Do nurkowań wypożyczam od tej pory komputer, butlę oraz balast. I to są rzeczy, które są w moich niedalekich planach zakupowych.

W drodze powrotnej umówiliśmy się na kolejny dzień, a ja zaproponowałem odwiedzenie akwenu w centrum Opola o nazwie Piast.
Sam też tam jeszcze nie byłem, ale słyszałem dużo pochlebnych opinii na temat tego miejsca, a czy pogłoski okazały się prawdziwe to dowiecie się czytając kolejny wpis.

4 komentarze:

  1. Gratuluje 70 minut i 20 metrów :) dla mnie to abstrakcja jak mozna pod woda wytrzymac ponad godzine - przeniesc sie w inny swiat na taki czas - wspaniala sprawa :) dalszych doswiadczen zycze ! pozdrowienia ! Michał J. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie można się odprężyć w tym innym świecie.
    Nie wspominając nawet o klimacie jaki tam się odnajduje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecic moge wypady z zingtravel :) Inne kierunki niz Egipt... Np teraz posiadaja w swojej ofercie wyjazd na Jukatan

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja gratuluje zakupu własnego sprzętu. Sama też jestem na tym etapie :) Brakuje mi tylko latarki, suchacza lub grubej pianki (3mm mam), balsatu i butli :) Także poza suchaczem u mnie już bliżej niż dalej z czego się bardzo cieszę i czekam do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń